Skoro sięgasz po tę książkę, to prawdopodobnie ty lub ktoś ci bliski
borykacie się z depresją poporodową. To poważny stan, którego doświadcza aż
jedna na pięć kobiet. Nikt nie powinien być w tym doświadczeniu sam. Szukanie w
takiej sytuacji pomocy i wsparcia to przejaw troski nie tylko o siebie, lecz
także o dziecko.
Depresja poporodowa to stan obniżonego nastroju, który może wystąpić po
urodzeniu dziecka. Choć najczęściej mówimy o pierwszych miesiącach po porodzie,
to objawy mogą się pojawić także później. Depresja ta dotyka nie tylko matki,
ale także partnerów czy rodziców adopcyjnych – każdy, kto przejmuje opiekę nad
nowo narodzonym dzieckiem, może być na nią narażony. Stawanie się rodzicem jest
bowiem wielką zmianą, która wpływa na życie w naprawdę radykalny sposób.
Przyczyny depresji poporodowej są różne – nie jest ona jednak ani winą, ani
wyborem osoby, która jej doświadcza. Ważne, by nie bagatelizować
przedłużającego się smutku, poczucia przytłoczenia, rozdrażnienia czy trudności
w budowaniu więzi z dzieckiem. W przeciwieństwie do naturalnego, przejściowego
spadku nastroju zwanego baby bluesem depresja poporodowa trwa dłużej i wymaga
pomocy specjalisty.
Depresja poporodowa, choć trudna, jest uleczalna. Ta książka – napisana z
ogromną wiedzą, empatią i wrażliwością – normalizuje trudne doświadczenia,
pomaga zrozumieć bolesne emocje, a przede wszystkim wyposaża w narzędzia, które
pozwalają przezwyciężyć depresję i wrócić do równowagi
emocjonalnej.